Ronnie James Dio powróci z zaświatów – i zagra koncert w Polsce

Ta trasa będzie inna niż wszystkie, choć od dłuższego czasu wzbudza sporo kontrowersji. By wziąć w niej udział, pod postacią hologramu powróci Ronnie James Dio. Legendarny rockman będzie „pojawiał się” na koncertach u boku członków grupy Dio, którzy w planach mają również koncert w Polsce – 6 grudnia w warszawskiej Progresji.

Nieżyjący od blisko 7 lat Ronnie James Dio już raz powrócił na scenę. Przypomnijmy: hologram artysty latem 2016 r. został zaprezentowany podczas festiwalu Wacken Open Air.

Samo przedsięwzięcie wzbudziło sporo kontrowersji, jednak Wendy Dio, wdowa po wokaliście, oraz Craig Goldy, gitarzysta nieistniejącej już formacji Dio, zapowiedzieli, że koncerty z hologramem byłego wokalisty Black Sabbath i Rainbow będą kontynuowane.

I rzeczywiście – Jeff Pezzutti, szef firmy Eyelussion, która wykreowała hologram legendarnego rockmana na Wacken, na początku roku potwierdził, że czeka nas cała trasa z udziałem Dio, obejmująca m.in. Europę. Właśnie poznaliśmy jej szczegóły.

Dio powróci na 9 koncertach w 8 państwach Europy, w tym w Polsce. Koncert formacji Dio z hologramem jej legendarnego wokalisty w roli głównej odbędzie się 6 grudnia w klubie Progresja w Warszawie.

Jak będzie wyglądać show, Jeff Pezzutti opowiedział już wcześniej w wywiadzie dla Talking Metal.

– Trasa będzie niezwykłym przedsięwzięciem – zapewnił szef firmy Eyelussion. – Będziemy mieć dwóch wokalistów: Rippera Owena i Oniego Logana. Będzie też Ronni, który pojawi się w różnych częściach show, czasem śpiewając w duecie z Ripperem albo Onim. Z perspektywy fana to będzie coś niewyobrażalnego.

Pezutti zdradził również, że na scenie zostaną ożywione także okładki płyt i inne rzeczy, które kojarzą się z Ronniem. Hologramy będą odzwierciedlać różne wcielenia wokalisty, zarówno te wcześniejsze, jak i późniejsze. Na każdym koncercie Ronnie ma zaśpiewać 6-7 utworów, w tym m.in. „We Rock”, „Holy Diver” i „Rainbow in the Dark”.

Czy Ronnie James Dio byłby zadowolony z perspektywy pośmiertnych występów, nie dowiemy się, choć wydaje się to mocno wątpliwe. Wystarczy przypomnieć album „Angry Machines” z 1996 r. – krążek nagrany przez Dio w 1996 r. i przesiąknięty obawami związanymi z rozwojem nowych technologii.

A wy – wybralibyście się na koncert projektu Dio Disciples z hologramem rockowo-metalowej legendy? Komentarze są dla was.

Komentarze

Dodaj komentarz