Garden party u Mustaine’a? Wszystko ma swoją cenę…

Garden party na terenie posesji Dave’a Mustine’a? Jeżeli macie w kieszeni co najmniej 2 tys. dolarów, czujcie się zaproszeni. Muzyk zaprasza najwierniejszych fanów na swoje włości, oferując szereg atrakcji. Wśród nich: warsztaty dla muzykujących, kameralny, akustyczny koncert Megadeth, ognisko i wspólna degustacja win z gospodarzem.

Rudowłosy lider Megadeth miewa gorsze dni, często targają nim emocje, które niestety zdarza mu się wyładowywać na fanach podczas koncertów, ale tym razem wykazał się otwartością. Były gitarzysta Metalliki zaprosił fanów na kemping na terenie swojej posesji w Fallbrook w stanie Kalifornia.

Uściślając, Mustaine nie zaprosił wszystkich fanów. Zaprosił tych, którzy gotowi są zapłacić za wizytę w paszczy lwa niemało, bo co najmniej 2 tys. dolarów – tyle kosztuje najtańsza wersja „Megadeth Boot Camp”. Oczywiście są też takie, za które trzeba zapłacić trzy razy więcej, ale nie bądźmy drobiazgowi. Ważne, że w cenie są nie lada atrakcje.

„Megadeth Boot Camp” rozpocznie powitanie gości połączone ze spotkaniem z Megadeth. Standard. Dalej jednak program przedstawia się już mniej standardowo. Są w nim m.in. ognisko, przy którym członkowie Megadeth zagrają ekskluzywny koncert, w międzyczasie opowiadając o przeszło 30-letniej karierze grupy, a także: degustacja win z Davem, warsztaty i wspólne jam session. Na tym oczywiście nie koniec. Po pełen program odsyłamy na stronę wydarzenia [link].

Warto przypomnieć, że w przypadku Megadeth nie jest to pierwsza tego typu inicjatywa. Na początku tego roku zespół zaprosił do studia angielskiego prawnika, który z bliska przyglądał się pracom nad płytą „Dystopia”, co kosztowało go 5,5 tys. dolarów. Dużo? Cóż, czego się nie robi dla ukochanego zespołu…

„Megadeth Boot Camp” zaplanowano na weekend 10-13 marca 2017 r.

Komentarze

Dodaj komentarz