W przyszłym roku Woodstock na innych zasadach? „My już nie wyrobimy”

Tegoroczny Przystanek Woodstock ostatecznie dojdzie do skutku, ale niewykluczone, że w przyszłym roku czekają nas zmiany – i to niemałe. „My już nie wyrobimy. My już nie damy rady” – wprost mówi Jerzy Owsiak i sugeruje, że w przyszłym roku Woodstock może odbyć się na innych zasadach.

Kłody, jakie pod nogi organizatorów Przystanku Woodstock rzucają państwowi urzędnicy, doprowadzają do coraz większej frustracji szefa Fundacji WOŚP, Jurka Owsiaka. Jej wyraz pomysłodawca i twórca Przystanku Woodstock dał wyraz w najnowszym odcinku swojego videobloga.

– W zeszłym roku spełniliśmy wszystkie warunki związane z podwyższonym ryzykiem. Stanął płot o długości kilkunastu kilometrów. Prawdę mówiąc, ten płot kompletnie do niczego się nie nadawał, nie zdał żadnego egzaminu – zaczął Jurek Owsiak. – W tym czasie, kiedy my będziemy mieli Przystanek Woodstock, w Polsce jest organizowanych kilka bardzo dużych przedsięwzięć kulturalnych, bardzo pięknych festiwali,bardzo pięknych zlotów. Żadna taka impreza nie jest podwyższonego ryzyka. Podwyższone ryzyko mamy tylko my. Taka decyzja powoduje, ze musimy jeszcze zatrudnić kilkaset osób, które będą pilnowały Przystanku Woodstock. (…) Te osoby musimy zatrudnić na tydzień przed Przystankiem Woodstock i oczywiście zatrudnimy je zgodnie z tą decyzją, która została wydana przez burmistrza miasta.

Jurek Owsiak zwrócił jednak uwagę na lawinowo rosnące koszty imprezy, będące wynikiem urzędniczych decyzji, a także na coraz większe komplikacje formalne, również stanowiące ich konsekwencję.

– My już nie wyrobimy. My już nie damy rady. Ta spirala żądań wobec tylko naszego festiwalu jest masakryczna. Nie damy rady, aby koszty ochrony Przystanku Woodstock były wyższe od kosztów organizowania „najpiękniejszego festiwalu świata”, od kosztów organizowania festiwalu z taką wartością edukacyjną – powiedział Jurek Owsiak, zwracając uwagę m.in. na woodstockową Akademię Sztuk Przepięknych i towarzyszące festiwalowi wartości.

Szef Fundacji WOŚP, skarżąc się na brak dialogu z urzędnikami, zwrócił się do organizacji wyznaniowych, proponując, by partycypowały w organizacji Woodstocku, wykorzystując ulgi prawne wynikające z ich statusu.

– Ta spirala się nie kończy. Za rok będzie podobnie, a na pewno jeszcze mocniej i na pewno zaskoczy nas to jeszcze bardziej. Nie jesteśmy w stanie tych pieniędzy zdobyć, nie jesteśmy w stanie robić najdroższego festiwalu świata – podsumował Jurek Owsiak.

Całe wystąpienie szefa Fundacji WOŚP udostępniamy poniżej.

Przypomnijmy: Przypomnijmy: w tym roku Przystanek Woodstock ma odbyć się w dniach 3-5 sierpnia w Kostrzynie nad Odrą. Potwierdzeni artyści, którzy wezmą udział w wydarzeniu, to m.in. Amon Amarth, Trivium i Archive. Po wszelkie informacje dla festiwalowiczów zaglądajcie na www.woodstockfestival.pl

fot. P. Garbowski

Ciągle pod górę…

Opublikowany przez Jurek Owsiak na 25 lipca 2017

Komentarze

Dodaj komentarz