Wokalista przedstawia koncepcję nowego wydawnictwa
Na początku lipca portugalski zespół Moonspell wydał swój nowy album studyjny zatytułowany „Far From God. Jest to pierwszy autorski materiał grupy po pięcioletniej przerwie. W wywiadzie dla australijskiego „Jaimunji” wokalista Moonspell, Fernand Ribeiro, opowiedział o genezie tytułu i koncepcji płyty.
– Zajęło mi to trochę czasu. Miałem mnóstwo tytułów. Trochę się w nich gubiłem. Pewnego pięknego dnia po prostu wybrałem te trzy słowa i połączyłem je, i pomyślałem, że są bardzo uderzające. A potem próbowałem powrócić do korzeni inspiracji. Wróciłem więc do czasu studiów filozoficznych, które odbyłem wiele lat temu tutaj, na Uniwersytecie Lizbońskim. Zrozumiałem, że dla mnie i dla wielu ludzi na świecie istnieje bardzo ważny filozof – Friedrich Nietzsche. Miałem okazję i przywilej studiować go nieco dalej, ponieważ Nietzsche jest dla ludzi bardzo pociągający, gdy używają słów „Bóg umarł” i „ Nadczłowiek ”. Ale tak naprawdę ma to o wiele głębsze znaczenie. Oczywistym wnioskiem jest to, że byliśmy bardzo daleko od pierwotnych koncepcji miłości, cnoty, dobroci itd. A w swoim stuleciu, wydaje się, że Nietzsche przewidywał przyszłość, ponieważ jest ona dokładnie tym, czym jesteśmy teraz – tłumaczy Ribeiro.
– Zatem 'Far From God’ to metafora dystansu. Bóg to po prostu… Cóż, to bardzo duże słowo, bo, wierzcie lub nie, i czy chcecie, czy nie, każdy inny zespół metalowy będzie mówił o Bogu na różne sposoby. Mam na myśli Nergala z Behemoth , który będzie go krytykował i spali Biblię. Ja będę próbował to zrozumieć, czytać Biblię i próbować zrozumieć konflikt między człowiekiem a Bogiem. Dla mnie tytuł nowej płyty jest wieloznaczny – dodaje.








