Wokalista o czasach, zanim został członkiem grupy
Zespół Slipknot powstał w 1995 roku i zanim zaczął odnosić spektakularne sukcesy na całym świecie, był grupą występującą lokalnie. W wywiadzie dla kanału Mytyhical Kitchen, Corey Taylor, który dołączył do grupy w 1997 roku, wspomina wrażenia z pierwszego występu, który oglądał jeszcze z perspektywy widza.
– W 1992 roku założyłem zespół Stone Sour. Byłem w nim do 1997, gdy dołączyłem do Slipknot. Wcześniej na chwilę przeprowadziłem się do Denver. Gdy wróciłem, wszyscy wokół opowiadali o nowo powstałym zespole. Znałem wszystkich członków Slipknot, bo znałem każdą z grup w których grali wcześniej. Pamiętam, gdy pierwszy raz ich zobaczyłem. To było 4 kwietnia 1996 roku. Nikt nie wiedział, czego się spodziewać. Pierwszą rzeczą, jaka zrobiła na mnie wrażenie było intro, które trwało niesamowicie długo, co bardzo mi się podobało. Następnie wszyscy członkowie Slipknot przeszli przez tłum i wtoczyli się na scenę. Nagle Clown (Shawn Crahan, red.) zrobił salto, a Joey (Jordison, red.) zaczął grać jak szalony razem z pozostałymi. To było psychotyczne. Wtedy pomyślałem sobie: „Uwielbiam to. Nigdy czegoś takiego nie widziałem”. I dotarło do mnie, że będę wokalistą w tym zespole. To po prostu we mnie wybuchło – mówi Corey.
Slipknot niedawno zagrał dużą trasę koncertową z okazji 25-lecia wydania debiutanckiego albumu.








