Czy granie kultowego utworu przez ponad pół wieku może się znudzić?
Nie da się ukryć, że utwór „Smoke On The Water” to jeden z filarów muzyki rockowej i zdecydowanie jeden z najbardziej ikonicznych riffów jakie kiedykolwiek powstały. W wywiadzie dla podcastu „Creativity: Something From Nothing”, basista Deep Purple, Roger Glover, opowiedział o nowym doświadczeniu grania kultowych utworów przez lata.
– Tak, to często się zdarza. Zwłaszcza w przypadku takiej piosenki jak „Smoke On The Water”. To bardzo prosty utwór. Wszyscy go znają. Często słyszę pytanie, czy nie znudziło mi się granie go na każdym koncercie. Odpowiedź brzmi: nie. Słucham tego z perspektywy publiczności. Myślę o odbiorze kogoś, kto słyszy go na żywo po raz pierwszy. Nigdy nie gram też tej samej partii basu. Owszem, jest bardzo podobna, ale lubię trochę poszaleć i poeksperymentować grając. To sprawia, że piosenka jest dla mnie jeszcze ciekawsza – mówi Glover.
– Magia grania na żywo polega na tym, że czas kurczy się do mikrosekund. Świadomość innych muzyków, publiczności, świateł, dźwięku i mojej własnej gry sprawia, że wszystko dzieje się bardzo szybko. Wtedy też przede wszystkim polegam na swoim instynkcie – dodaje basista.






