TULIA i punkowa legenda zagrają na Pol’and’Rock Festival

Znamy kolejnych wykonawców tegorocznego Pol’and’Rock Festival. W Kostrzynie nad Odrą, gdzie po raz kolejny odbędzie się „najpiękniejszy festiwal świata”, na pewno wystąpią legendarni punkrockowcy z The Adicts i TULIA.

Pol’and’Rock Festival znany jest z tego, że przełamuje bariery – również te muzyczne. Nowo ogłoszony zestaw gwiazd festiwalu jest na to najlepszym dowodem. W dniach 1-3 sierpnia w Kostrzynie nad Odrą wystąpi angielska punkowa formacja The Adicts, a także folkowy kwartet TULIA. Możecie być pewni – na Pol’and’Rock usłyszycie głośny cover „Nothing Else Matters”!

The Adicts

The Adicts to królowie klasycznego punk rocka, których twórczość jest dziś równie istotna dla gatunku, co w latach 70-tych XX wieku. Muzycy tworzący tę kapelę to legendy punka, grający niepokorną muzykę już od 40 lat. Punk rock z prawdziwego zdarzenia zawsze miał na celu przekazanie światu ważnego przesłania, jednak jeszcze ważniejsze są wierność sobie i swoim przekonaniom, pamięć o tym, skąd się pochodzi. The Adicts nigdy nie udawali kogoś, kim nie są, zawsze byli i pozostali wierni swoim korzeniom i grali czysty, surowy punk rock.

Kapela została założona w 1975 roku w Ipswitch w Wielkiej Brytanii. Co niezwykłe w przypadku kapel punkowych, The Adicts grają w niezmienionym od samego początku składzie: Keith ‘Monkey’ Warren, wokale; Mel Ellis, na gitarze basowej; Pete Dee Davison, na gitarze; and Michael ‘Kid Dee’ Davison, na perkusji. Nowszym członkiem kapeli jest grający na gitarze John Scruff Ellis. Lider zespołu uważa, że „Jesteśmy z siebie bardzo zadowoleni. Jesteśmy szczęśliwi. Jesteśmy, kim jesteśmy, a najpiękniejsze w tym jest to, że to, co robimy podoba się dzieciakom. Otacza nas wiele pozytywnej energii, więc będziemy dalej grać, dalej doskonale się przy tym bawić.”

Na początku muzycy występowali jako Afterbirth & the Pinz, jednak swoją pierwszą płytę wydali w 1981 już jako The Adicts. „Songs Of Praise” zapoczątkowały pełną sukcesów karierę, a singiel z tej płyty „Viva la Revolution” stał się hymnem pokolenia buntowników i punkowców. Kapela bardzo szybko zyskała uznanie fanów – na uwagę zasłużyły ich brutalne brzmienia, pełne wściekłości teksty oraz ciekawy sceniczny image. The Adicts stylizują się na ekipę z gangu „Droogs” z „Mechanicznej Pomarańczy” wykreowanego przez ekranizację książki Anthony’ego Burgessa: ubrani są zawsze w białe stroje z kontrastującymi czarnymi melonikami. Frontman The Adicts, Keith „Monkey” Warren pojawia się na scenie w przerażającym makijażu mrocznego klauna z horroru. Z pomalowaną na biało twarzą wyróżnia się na tle innych członków zespołu. Ich występy to prawdziwe show – na scenę wnoszą confetti i serpentyny, bawią się plażowymi piłkami, grają na instrumentach-zabawkach i rzucają brokatem. W połączniu z surowym, emocjonalnym przekazem pełnej agresji muzyki, sceniczne wybryki nadają występom The Adicts dodatkowego, bardzo specyficznego, groteskowego posmaku.

Najnowszy album kapeli to dowód na to że ich muzyka pozostaje świeża i ważna. Według członków kapeli to krążek, który doskonale uchwycił ducha The Adicts – nie brakuje tam agresywnych, pełnych emocji kawałków takich jak „You’ll Be The Death of Me”. Z kolei utwór „Picture The Scene” to piosenka opowiadająca o artystach surrealizmu. Do korzeni gatunku sięga utwór „Talking Shit”, w którym artyści opowiadają o typowej pełnej alkoholu i szalonych wybryków nocy na mieście.

Gitarzysta Pete Dee podsumowuje płytę w prosty sposób: „Piszemy świetne kawałki. Mamy nadzieję, że ludzie będą się świetnie przy tym bawić, bo to o to w tym wszystkim chodzi”.

Kapela nadal intensywnie koncertuje, a ich siłą jest fenomenalny kontakt który mają z publicznością na swoich koncertach – chętnie spotykają się z fanami, a to, że na ich koncerty przychodzą nie tylko wierni fani, pamiętający początki kapeli, ale też młodzi fani punka napełnia ich siłą i radością z tworzenia.

TULIA

Kwartet emocjonalnego piękna na 25. Pol’and’Rock Festival! Ich autorskie utwory zabierają w baśniową podróż w głębokie zakamarki wrażliwości i wyobraźni, a każdy cover w ich wykonaniu jest niczym wzniosły hołd w stronę autorów oryginałów. Wyjątkowy kwartet muzycznego piękna, barwność jawiąca się nie tylko w opoczańskich strojach. Są najlepszym dowodem, że to, co nasze powinno być szczególnie chwalone. W tym roku TULIA zagra przed publicznością 25. Pol’and’Rock Festival.

Obrzędowe, ludowe, pełne kolorytu. Białe głosy, które płyną prosto z serca. Maksymalne wykorzystanie naturalnych rezonatorów ciała. Pełna kontrola barwą i artykulacją. Natężenie dźwięku i przenikliwość. Ciarki przeszywają całe ciało, kiedy słychać ich majestatyczny śpiew.

Ich aranżacja „Nothing Else Matters” zespołu Metallica, rozpoczęła nagranie czterech debiutanckich klipów, które pokazały, że muzyka ludowa ma wiele „twarzy” i doskonale odnajdzie się także w połączeniu z brzmieniem nowoczesnym. Całość uzupełniają unikatowe, tradycyjne instrumenty o tak ekscentrycznych nazwach jak suka biłgorajska, lira korbowa czy piszczałka wielkanocna.

Dawid Podsiadło skomentował swój utwór „Nieznajomy” w wykonaniu artystek: Efekt jest wspaniały, bardzo poruszający i po prostu pięknie. Tulia rozpoczęła mocnym wejściem. Podbiła serca słuchaczy na całym świecie. Jedni zamarzyli o ich głosach do soundtracku do filmu „Wiedźmin”, inni o kolejnych interpretacjach światowych utworów. Wokalistki poszły o krok dalej, tworząc poruszające autorskie arcydzieła.

Wszystko, co tworzą, daje klimat niepowtarzalnego, natychmiast rozpoznawalnego charakterystycznego „tuliowego” brzmienia. W ich produkcji muzycznej można doszukać się korzeni, które nawiązują do albumów takich artystów, jak Nick Cave, Dead Can Dance, Bon Iver, Davidd Sylvian czy Jan Garbarek. Wokalistki kochają muzykę, która wzrusza, od Kate Bush i Singur Ros, po utwory polskiej muzyki z lat 80. XX wieku.

W rok od założenia zespołu, TULIA osiągnęła więcej niż mogłoby się pochwalić wielu uznanych artystów. Grupa zaprezentowała się na gali FRYDERYKI 2018 w towarzystwie Natalii Nykiel i Pianohooligana – był to jeden z najlepiej ocenianych występów wieczoru.

Wokalistki zdobyły wszystkie trzy nagrody na 55. KFPP w Opolu, pojawiły się na licznych festiwalach muzycznych, a także odbyły pierwszą – i co najważniejsze – wyprzedaną trasę koncertową.

TULIA otrzymała również PLATYNOWĄ PŁYTĘ za debiutancki album, który ukazał się w maju 2018 oraz Fryderyk 2019 za Fonograficzny Debiut Roku!

Zespół TULIA został wybrany reprezentantem Polski na 64. Konkursie Piosenki Eurowizji 2019 w Tel Avivie.

Patrycja Nowicka, Dominika Siepka, Joanna Sinkiewicz i Tulia Biczak tworzą jeden z najbardziej oryginalnych, kuriozalnych polskich (i nie tylko!), a przede wszystkim rozpoznawalnych zespołów ostatnich lat. I na pewno nie powiedziały jeszcze ostatniego zdania na scenie. W tym roku na Najpiękniejszym Festiwalu Świata opowiedzą na pewno wyjątkową muzyczną historię.

Komentarze

Dodaj komentarz