Glaca odsłania karty. „Mój album nazywa się…”

Glaca odsłania karty – i ujawnia, jaką nazwę znalazł dla swojego pierwszego solowego albumu. Zapowiadany krążek, który trafi do sprzedaży 6 kwietnia, znajdziecie w sklepach pod nazwą „Zang”.

„Mój album nazywa się «Zang»” – informuje Glaca, publikując na swoim oficjalnym kanale YouTube videozapowiedź płyty.

„Zang” ujrzy światło dzienne 6 kwietnia, ale głos Sweet Noise i My Riot do tego czasu bynajmniej nie ma zamiaru próżnować. Od kilkunastu dni w obiegu jest już pierwszy singiel z płyty – „Oni przyszli”. To oczywiście dopiero początek. Premiera kolejnych jest kwestią czasu.

– To jest utwór, który rozpoczął proces pisania albumu – singiel „Oni przyszli” komentuje dla nas Glaca. – Uwielbiam i kocham ten album, ale ten numer dla mnie jest absolutnie ponadczasowy – przyznaje wokalista.

– Zająłem się treningiem, zająłem się odbudowywaniem swojego życia, zająłem się szukaniem sensu i siły w sobie, aby określić, co tak naprawdę chcę robić – wyjaśnia Glaca, opowiadając o ostatnich latach swojego życia. Jak dodaje, utwór „Oni przyszli” odzwierciedla ten okres.

– Pamiętam, że jeździłem po mieście i jak mantrę powtarzałem refren: „Początek końca, nowa era; zburzyć porządek rzeczy, zacząć od zera”. Żyłem w tym loopie przez jakiś czas – wspomina wokalista, który albumem „Zang” otworzy nowy rozdział swojej kariery.

Ostatnim wydawnictwem nagranym z udziałem Glacy pozostaje album „Nothing’s Matter” M.T. Void, noise’owego projektu współtworzonego przez Glacę i Justina Chancellora z formacji Tool.

Więcej o singlu „Oni przyszli”, solowym albumie Glacy, szansach na powrót Sweet Noise i My Riot, a także o tym, co ze strony Glacy czeka nas w przyszłości, dowiecie się z wywiadu, który znajdziecie na naszym kanale YouTube.

Poniżej oficjalna videozapowiedź „Zang”.

fot. P. Garbowski

Komentarze

Dodaj komentarz