Jak powstała nowa płyta Szwedów?
Już 2 października ukaże się nowy album Amon Amarth, „The Allfather Awakens”. O jego powstaniu w wywiadzie dla „TalkShopLive” opowiedzieli członkowie zespołu: wokalista Johan Hegg i basista, Ted Lundström.
– Powiedziałbym, że to album tematyczny, gdzie większość utworów w taki czy inny sposób nawiązuje do nordyckiego boga, Odyna. Płyta porusza wiele aspektów z mitologii nordyckiej, ale także wątki historyczne z życia wikingów i ich relacje z tym bogiem – mówi Johan Hegg. – Interesowałem się wikingami od najmłodszych lat. Myślę, że zaczęło się to w dość zabawny sposób, ponieważ interesowałem się historią w ogóle. Oczywiście wiedziałem o wikingach, ale zainteresowałem się nimi dopiero, gdy moja siostra zaczęła pisać runy ołówkiem na ścianie. I byłem zdumiony. Miałem może dziewięć lub dziesięć lat i byłem zdumiony, że w Szwecji mieliśmy ten język pisany sprzed tysiąca lat. Tak więc moje zainteresowanie się zaczęło, a potem odkryłem niesamowitą serię komiksów o nazwie Valhalla , napisaną przez duńskiego rysownika. I tak, to się potoczyło – dodaje.
– W przeszłości zaraz po zakończeniu trasy koncertowej zaczynaliśmy pisanie utworów na kolejny album. Tym razem, ze względu na to, że ostatnia trasa była znacznie dłuższa, nasi gitarzyści, Olavi Mikkonen i Johan Söderberg zaczęli tworzyć pomysły między koncertami. Gdy wróciliśmy z trasy mieliśmy przygotowane już sporo piosenek. W studiu nagrywaliśmy jeden utwór naraz, dzięki czemu mogliśmy się o wiele lepiej skupić. Poszło bardzo gładko – dodaje basista.
Amon Amarth wystąpi 29 października w gliwickiej PreZero Arenie.








