Slayer przedłuży pożegnalną trasę. Zespół komentuje

Potwierdza się to, o czym mówiło się od dłuższego czasu. Slayer przedłuży pożegnalną trasę. „Zawsze wiedzieliśmy, że ta trasa przeciągnie się na 2019 r.” – komentuje Kerry King, gitarzysta Slayera.

Polskich fanów najbardziej interesuje, czy Slayer wróci do Europy. To jest już pewne. Wraz z początkiem lata zespół ogłosił, że w 2019 r. wystąpi na francuskim festiwalu Hellfest. Mało prawdopodobne jest, by grupa poprzestała na tym gigu. Szczegółów odnośnie kolejnych koncertów Slayera w Europie wprawdzie brak, ale członkowie thrashmetalowej legendy z Big Four jasno stawiają sprawę.

– Zawsze wiedzieliśmy, że ta trasa przeciągnie się na 2019 r. – mówi Kerry King, gitarzysta Slayera. – Byliśmy rozwaleni tym, jakie przyjęcie otrzymaliśmy w Północnej Ameryce. Mówiono nam o fanach, którzy jechali 5 czy 6 godz. albo lecieli z innych miast czy nawet krajów, żeby nas zobaczyć. Chcemy więc zapewnić fanów, że będziemy w trasie w 2019 r. i dotrzemy do tak wielu miejsc na świecie, jak to możliwe, by ułatwić każdemu zobaczenie nas po raz ostatni.

– Chciałbym odetchnąć i podziękować wszystkim naszym fanom, którzy sprawili, że pierwsza część trasy była fenomenalna – dodaje Tom Araya, basista i głos Slayera. – Jesteście naprawdę lojalnymi i oddanymi ludźmi. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Wciąż mamy kilka miejsc, gdzie chcemy zagrać, tak że w przyszłym roku miejscie oczy i uszy otwarte, bo będziecie mogli złapać nas po raz ostatni. Jeszcze raz dziękujemy!

Przypomnijmy: jesienią 2018 r. Slayer po raz pierwszy przyjedzie do Europy z trasą The Final World Tour. Zespół nie ominie Polski. Grupa 27 listopada wystąpi w łódzkiej Atlas Arenie wraz z Anthrax, Lamb of God i Obituary. Sprzedaż biletów prowadzi agencja Live Nation.

Po raz ostatni Slayer wystąpił w Polsce w lipcu 2016 r. podczas Festiwalu w Jarocinie. Był to 13 koncert formacji w naszym kraju.

Merch Slayer, w tym koszuli, bluzy i gadżety związane z zespołem, znajdziecie na RockMetalShop.pl via [link]

fot. pitpony.photography (CC BY-SA 3.0)

Komentarze

Dodaj komentarz