Gitarzysta o swoich planach na przyszłość
Richie Faulkner dołączył do Judas Priest w 2011 na trasę „Epitaph”. Od tamtej pory nagrał z zespołem trzy płyty studyjne i stał się ważną opoką legendy heavy metalu. Kilka lat temu założył również zespół Elegant Weapons z którym szykuje się do premiery nowej płyty. W wywiadzie dla podcastu Talk Louder, Faulkner został zapytany, gdzie widzi się za dziesięć lat, gdy najpewniej Judas Priest zakończy swoją karierę.
– To dobre pytanie. Założyłem Elegant Weapons właśnie z tego powodu. Dołączyłem do Judas Priest podczas ich „pożegnalnej” trasy. Wiem, że Judas Priest nie będzie istniał wiecznie. Wszyscy widzimy w jakim momencie kariery się znajdują. Dlatego często zastanawiałem się co będę robił dalej i grupa Elegant Weapons jest częścią tych planów. Niezależnie od tego, czy wydamy dwa, trzy czy cztery albumy, będę zachwycony. – mówi Faulkner.
Gitarzysta poruszył również temat realiów tras koncertowych.
– Wszyscy wiemy, że zespołom jest ciężko. Trasy koncertowe są drogie, a ceny rosną cały czas. Ale myślę, że gdybyśmy wszyscy w branży wychodzili na zero, to i tak robiliby to z miłości do grania i do muzyki. Chęć tworzenia i prezentowania muzyki ludziom jest naszą siłą napędową – dodaje.
Judas Priest zagrają 28 lipca na warszawskim Torwarze.








