Koniec pewnej epoki w zespole!
Godsmack niedawno rozpoczął europejską trasę koncertową z lekko zmienionym składem: perkusistę Shannona Larkina zastąpił Will Hunt z Evanescence, a Tony’ego Rombolę Sam Bam Koltun z zespołu Dorothy.
Lider zespołu, Sully Erna, powiedział w wywiadzie, że muzycy nie biorą udziału w trasie z powodów osobistych. Okazało się, że nieobecni opuścili Godsmack już w 2024 roku. W sieci pojawiło się nagranie, w którym Larkin powiedział o okolicznościach odejścia z zespołu. Zostało ono jednak usunięte.
– Pojawiło się wiele spekulacji na ten temat. Przede wszystkim chcę podziękować za ogrom wiadomości. U mnie i Tony’ego wszystko w porządku. Ale opuściliśmy zespół w zeszłym roku, po wielu rozmowach z Sullym i Robbiem. My już po prostu nie chcieliśmy koncertować, a oni wręcz przeciwnie. Tak doszliśmy do porozumienia. Finalnie Godsmack ruszył w trasę, a my żyjemy swoim szczęśliwym życiem – mówi Larkin. – Tony skończył 60 lat. Ja mam 58. Po prostu chcieliśmy to zakończyć w tym momencie. Nie ma między nami złej krwi. Sully i Robbie to nasi bracia i życzymy im wszystkiego najlepszego. Chodźcie na koncerty Godsmack, bo kopią tyłki! – dodał perkusista.
Dziś rano lider Godsmack, Sully Erna, wydał oświadczenie na mediach społecznościowych.
– Po prawie trzech niesamowitych dekadach dwaj nasi cenni członkowie, Tony Rombola i Shannon Larkin postanowili odejść z zespołu z prostego powodu – aby spełnić swoje marzenie o prostszym i spokojnym życiu z dala od tras koncertowych. Ta decyzja nie została podjęta lekko. Tony i Shannon byli ważną częścią naszej historii, wnosząc swoje wyjątkowe talenty, kreatywność i pasję, które ukształtowały naszą historię i nasze przesłanie. Razem przeżyliśmy niezliczone, niezapomniane chwile i interakcje z fanami takimi jak Wy na całym świecie. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za każde wspomnienie które stworzyliśmy – pisze Erna.
Pełne oświadczenie zamieszczamy poniżej.