Trudno się dziwić słowom perkusisty
Wydany w 1986 roku album „Reign In Blood” stał się jednym z najbardziej ikonicznych wydawnictw w historii metalu. W wywiadzie dla Loaded Radio, wieloletni perkusista Slayer, Dave Lombardo, wspominał tę wyjątkową płytę.
– Nadal przechodzą mnie dreszcze, gdy słucham tego albumu. Dłonie robią się spocone, tętno przyspiesza. Grałem te piosenki na żywo tyle razy, a adrenalina przy obcowaniu z nimi jest niezmienna. To niesamowicie mnie napędza. Jeśli dostanę zawału serca, zagram „Angel of Death” czy „Raining Blood” – twierdzi Lombardo.
Perkusista został zapytany również o to, jak po latach postrzega thrash metal.
– Lubię thrash, kiedy słyszę dobry thrash. Jest wiele naprawdę pozytywnych, godnych pochwały prób, ale od czasu pojawienia się oprogramowania komputerowego, oprogramowania do nagrywania muzyki, wiele utworów stało się bardzo jałowych. I trochę brakuje albumów, które były po prostu niespokojne. Były bardzo agresywne. I można było to usłyszeć – dodaje.
Dave Lombardo wydał w tym roku album „The Pulse Of Atoms” razem z ikoną dark ambientu, Lustmordem.






