Tony Iommi o Black Sabbath. „Możemy jeszcze wrócić”

Legendarna grupa Black Sabbath oficjalnie zakończyła karierę w 2017 r., choć jej członkowie wciąż pozostają aktywni. Czy wielki zespół może jeszcze wrócić? „To bardzo mało prawdopodobne, ale moglibyśmy” – twierdzi Tony Iommi, gitarzysta Sabs.

Trwająca blisko pół wieku historia Sabs na początku lutego zakończyła się w wypełnionej po brzegi Genting Arenie w Birmingham, gdzie Ozzy Osbourne, Tony Iommi, Geezer Butler i William Ward zagrali swój ostatni koncert jako Black Sabbath. I choć Ozzy Osbourne po opuszczeniu sceny zapewniał, że na powrót legendarnego zespołu nie ma co liczyć, temat co jakiś czas powraca.

O możliwym come backu pionierów ciężkiego grania wypowiedział się Tony Iommi, gitarzysta Black Sabbath, który bynajmniej nie wyklucza jeszcze kilku koncertów legendy.

– To bardzo mało prawdopodobne, ale moglibyśmy [wrócić – red.] – twierdzi Iommi. – Nigdy nie mów nigdy. Już kiedyś to zrobiliśmy. Mówiliśmy wiele razy, że to koniec, mieliśmy różnych wokalistów, ale koniec końców zawsze wracaliśmy.

– Mam nadzieję, że zagramy jeszcze jakieś koncerty, ale na pewno nie wyruszymy już w trasę, tak jak to robiliśmy. To naprawdę męczące – zaznacza gitarzysta.

– Ludzie myślą, że to wspaniałe życie. Bo to jest wspaniałe życie, ale ma też wpływ na twoje ciało – wyjaśnia muzyk. – Całe to podróżowanie i poprzestawiane godziny dnia i nocy. Kończysz koncert o 23.00. Przeważnie robimy tak, że zatrzymujemy się gdzieś, np. w Nowym Jorku czy gdziekolwiek indziej, lecimy na koncert i wracamy w nocy. Wygląda to tak, że jesteś w hotelu o 4.00 albo nawet 5.00 nad ranem. Czasu nie oszukasz. Oznacza to, że nie możesz spać. To naprawdę trudne. Nawet jeśli podróżujesz w najlepszy sposób. Nie chodzi tu o obsługę. Mamy świetny samolot, mamy świetne hotele; wszystko zawsze było najlepsze. No ale i tak jest to strasznie męczące – zakończył Iomii.

Cóż, autor najważniejszych riffów Black Sabbath musi o siebie dbać. W 2011 r. u Iommiego zdiagnozowano nowotwór. Mimo poważnej choroby gitarzyście udało się nagrać z Black Sabbath album „13” oraz zagrać dziesiątki koncertów – m.in. w ramach pożegnalnej trasy Sabs wymownie nazwanej The End.

Nie oszczędza się za to Ozzy Osbourne. Wieloletni frontman Black Sabbath wkrótce rozpocznie kolejną solową trasę, w tamach której dotrze również do Polski. Koncert odbędzie się 26 czerwca w Tauron Arenie w Krakowie. Przez Ozzym zaprezentuje się grupa Bullet For My Valentine.

Merch Black Sabbath znajdziecie na RockMetalShop.pl via [link]

Komentarze

Dodaj komentarz