„St. Anger” ma już 16 lat. Przypominamy ósmy album Metalliki

Czas leci nieubłaganie. „St. Anger”, ósmy longplay Metalliki, skończył właśnie 16 lat. Album ukazał się dokładnie 5 czerwca 2003 r. Jedni cenią go za olcschoolowe brzmienie, inni woleliby o nim nie pamiętać. Rocznica wydania płyty to dobra okazja, by przypomnieć kilka faktów związanych z jej premierą.

Album numer 8

„St. Anger” to ósmy longplay w dyskografii Metalliki. Krążek ukazał się 5 czerwca 2003 r. i był promowany singlami „St. Anger”, „Frantic”, „The Unnamed Feeling” i „Some Kind of Monster”.

Album wspólnie z zespołem wyprodukował Bob Rock.

Zmiana basisty

Krótkiego nagraniu po „St. Anger” doszło do zmiany w składzie Metalliki. Do zespołu dołączył Robert Trujillo, obecny basista grupy.

Wcześniej funkcję basisty w zespole pełnił Jason Newsted, dziś członek formacji The Chiohouse Band.

Moshpit w więzieniu

Klip do „St. Anger”, pierwszego singla promującego album, członkowie Metalliki nakręcili w więzieniu San Quentin w Kalifornii.

Klip prezentuje historię więźniów, którzy z różnych powodów trafili za kratki, a także ujęcia live – prosto z zakładu karnego.

Żartobliwy Lars

Brzmienie „St. Anger” już w momencie premiery wywołało skrajnie różne emocje. Złośliwi twierdzą, że album jest dowodem na to, że Lars Ulrich minął się z powołaniem Co ciekawe, sam perkusista po latach przyznał, że partie bębnów na „St. Anger” mógł nagrać lepiej.

„Zapomniałem wyjąć wtedy werbla z kartonu, w który był zapakowany” – żartował Ulrich.

Fani wiedzą lepiej

W 2015 r. grupa fanów Metalliki nagrała „St. Anger” na nowo, nie pomijając ani jednego taktu. Imponujący cover płyty jest dostępny na YouTube.

Zdaniem wielu fanowska wersja „St. Anger” brzmi lepiej niż wersja pierwotna, co potwierdza liczba i pochlebny charakter komentarzy.

Some Kind of Monster

Kilka miesięcy po premierze „St. Anger” członkowie Metalliki zaprosili fanów za kulisy powstawania płyty, prezentując w 2014 r. dokument muzyczny „Some Kind of Monster”.

Film stanowi zapis procesu pisania „St. Anger” w kontekście wewnętrznych problemów w zespole (zmiana na stanowisku basisty, walka z alkoholem Jamesa Hetfielda etc.).

Żadnych solówek

Na „St. Anger” nie pojawiają się gitarowe solówki, będące znakiem rozpoznawczym brzmienia Metalliki.

„Chcieliśmy zachować brzmienie całej naszej czwórki jammującej w jednym pomieszczeniu. Próbowaliśmy dołożyć do tego solówki, ale po prostu nie pasowały” – tłumaczył gitarzysta Kirk Hammet.

Madly in Anger

Album „St. Anger” promowała światowa trasa Madly in Anger with the World Tour. W ramach tournée w 2004 r. Metallica wystąpiła w Polsce na Śtadionie Śląskim w Chorzowie.

Był to szósty koncert zespołu w naszym kraju.

Komentarze

Dodaj komentarz