Five Finger Death Punch pogodzili się z wytwórnią. Dwa nowe wydawnictwa

Wszystko wskazuje na to, że spór z wytwórnią Prospect Park, który skutecznie przyhamował karierę Five Finger Death Punch, nareszcie znalazł swój finał. Strony doszły do porozumienia, o czym poinformował serwis Variety.com.

Biorąc pod uwagę niedawne wypowiedzi członków Five Finger Death Punch, taki obrót spraw to duże zaskoczenie. Bo choć wydawało się, że do porozumienia pomiędzy zespołem a wytwórnią Prospect Park jest wyjątkowo daleko, ostatecznie udało się dojść do konsensusu – i to prędzej niż można się było spodziewać.

„Zespół Five Finger Death Punch i jego wydawca, Prospect Park, rozwiązali swój spór. Zespół i wydawca wspólnie zapowiadają wydanie składanki greatest hits z dwoma nowymi utworami w grudniu 2017 r. oraz wydanie zupełnie nowego albumu w przyszłym roku. Grupa jest bardzo dumna ze swojego nowego materiału i czeka na jego premierę oraz możliwość zagrania go fanom na koncertach” – dowiadujemy się ze wspólnego oświadczenia Five Finger Death Punch i Prospect Park.

Informacja o wydaniu greatest hits to nowość. O pełnoprawnym następcy albumu „Got Your Six” z 2015 r. członkowie formacji donosili już wcześniej.

Jason Hook, gitarzysta zespołu, zdradził, że nowy krążek Five Finger Death Punch to 16 nowych utworów, z których część nawiązuje do klimatu wcześniejszych dokonań zespołu, część natomiast przynosi znaczące zmiany. Całość Hook określił zbiorem „killerów”.

– Kiedy masz masz już skończone nagranie, siadasz, słuchasz tego, a później stwierdzasz: „K***a, to naprawdę dobre. Zrobiliśmy to. Zrobiliśmy coś nowego”. Lubię to uczucie. Poza tym spałem w swoim łóżku, co też jest fajne – podsumował Hook (grupa pracowała w rodzinnym Las Vegas – red.).

Przypomnijmy: klika dni temu Five Finger Death Punch wypuścili ostatni klip, który został zrealizowany w ramach promocji„Got Your Six”. Pisaliśmy o nim w artykule: „Nowy teledysk Five Finger Death Punch. «Idealny komentarz do plotek»”.

fot. Markus Felix /PushingPixels (CC BY-SA 4.0)

Komentarze

Dodaj komentarz