Czy nowa muzyka zespołu w nowym składzie ma sens?
Powrót Pantery w 2022 roku w składzie z Zakkiem Wyldem i Charliem Benante mocno poróżnił środowisko fanowskie zespołu. Dla wielu sympatyków zespołu to zdrada ideałów, skok na kasę i żerowanie na spuściźnie braci Abott. Nie da się ukryć, że zespół koncertowo radzi sobie świetnie i przyciąga na swoje występy tysiące zainteresowanych.
W wywiadzie dla magazynu Guitar Interactive gitarzysta Zakk Wylde został zapytany, czy byłby otwarty na współpracę nad nową muzyką sygnowaną nazwą Pantera.
– Cóż, Phil i Rex rozmawiali o zrobieniu czegoś, a Rita (Haney, wieloletnia dziewczyna współzałożyciela Pantery, Dimebaga Darella) ma mnóstwo nagrań kasetowych na których Dimebag nagrywał swoje riffy i pomysły na piosenki. Gdyby Eric Clapton razem z muzykami The Jimi Hendrix Experience, Mitchem Mitchellem i Noelem Reddingiem, nagrał niepublikowane pomysły Jimiego, byłoby to ok. Gdybyśmy kiedykolwiek przekroczyli tę granicę i nagrali pomysły Dimebaga, to wtedy miałoby to sens. Ale Pantera to ci czterej goście. W tej chwili oddajemy hołd temu co stworzyli we czwórkę Dimebag, Vinnie, Phil i Rex.