Basista otwarcie o problemach zdrowotnych
9 października zespół Judas Priest poinformował, że współzałożyciel i basista grupy, Ian Hill, jest zmuszony zrezygnować z dalszego koncertowania ze względu na pogarszający się stan zdrowia. W wywiadzie dla „Metal Pilgrim” muzyk opowiedział o okolicznościach podjęcia decyzji.
– Ostatnie kilka tras było dla mnie naprawdę ciężkie, ponieważ problem z którym się zmagam dotyczy mojego ramienia i kciuka. Mam na nim wielkiego guza, co jest zapaleniem stawu. Walczę z tym, ale niestety nie ustępuje. Podczas ostatniej trasy, tuż przed bisami na koncercie w Brukseli poczułem po prostu pęknięcie i naprawdę ostry, palący ból i pomyślałem: „To koniec. Koniec z tym”. A na bisy musiałem położyć łokieć na brzuchu i odciągnąć gitarę basową do tyłu, żeby dotrzeć do dolnej części gryfu. Nie miałem innego wyboru, jak zrezygnować z dalszego koncertowania – mówi Hill.
Basista zaznaczył jednak, że jego partie pojawią się na nadchodzącej płycie zespołu.
– Udało mi się nagrać partie basu na nowy album, który ukaże się w przyszłym roku. Jest jeszcze trochę pracy do wykonania. Jeśli utrzymam bas we właściwej pozycji, będę w stanie to dokończyć. Więc przynajmniej będę na płycie – mówi.
Koncertowym basistą Judas Priest został Dave Rimmer, znany z zespołu Uriah Heep.








