Są rzeczy ważne i ważniejsze
Brytyjska grupa Godflesh to jeden z najważniejszych reprezentantów industrialnego metalu. Istniejąca od prawie czterdziestu lat grupa nie ma dla swoich fanów dobrych wiadomości. Justin Broadrick, założyciel zespołu, poinformował na social mediach w środę, 4 marca, , że Godflesh rezygnuje z grania koncertów. Jest to spowodowane problemami zdrowotnymi muzyka.
– Miałem ogromną przepuklinę i żeby ją zoperować, musiałem przejść 15-centymetrowe nacięcie w pachwinie. Niestety, nie było to laparoskopowe. Mam bardzo słabą ścianę brzucha, która w wieku 57 lat nie ulegnie poprawie. Jeśli będę nadal występował i krzyczał/wrzeszczał tak jak w przypadku Godflesh , to narażę się na duże ryzyko kolejnych przepuklin i całkowitego rozerwania ściany brzucha. Godflesh zakończyło działalność koncertową w dzień mojej operacji. Teraz chodzę już prawie swobodnie, ale powoli i niezwykle ostrożnie. Cały proces rekonwalescencji potrwa sześć miesięcy.
Broadrick zaznaczył, że pozostałe projekty jak jesu czy JK Flesh będą funkcjonowały bez zmian. W tym roku ukaże się również nowy album Godflesh.
JK Flesh planowo ma wystąpić w Polsce 25 kwietnia.





