Perkusista wypowiada się w samych superlatywach
W wywiadzie dla Bonnie Laufer, perkusista Mötley Crüe został zapytany o tajemnicę sukcesu, który stoi za długowiecznością zespołu, który w przyszłym roku będzie obchodził 45-lecie istnienia.
– Nie wiem. Codziennie się szczypię upewniając, że to nie sen. Ale to dzieje się naprawdę. Wszyscy tu jesteśmy i mamy niesamowitych fanów. Jesteśmy szczęściarzami, bo taka sytuacja nie zdarza się często – mówi perkusista.
Tommy Lee opowiedział także parę słów o współtowarzyszach swojej muzycznej przygody.
– Jak w każdej relacji mamy swoje różne chwile. Jedną rzeczą, która jest dla nas niesamowicie ekscytująca jest obecność nowego gitarzysty, Johna 5. Z całym szacunkiem dla Micka Marsa (oryginalnego gitarzysty zespołu, red.), kiedy John dołączył, rozpalił w nas ogień. To była nowa energia. Mogę powiedzieć, że to nas napędza do działania. Jesteśmy bliżej siebie niż kiedykolwiek – dodaje Lee.
John 5 dołączył do Mötley Crüe jesienią 2022 roku. Wcześniej grał w zespołach Marilyna Mansona i Roba Zombie.







