Płyty, na które czekamy w 2018 #gwiazdy rock/metal

To będzie mocny rok. Po obfitym 2017 kolejne miesiące zapowiadają się nie mniej ciekawie. W 2018 r. z nowymi albumami na pewno powrócą A Perfect Circle, Black Veil Brides i Judas Priest. Wieść niesie, że zaskoczą nas także The Rolling Stones, Led Zeppelin, a może nawet Guns N’ Roses. Podpowiadamy, na jakie albumy warto czekać w 2018 r.!

Nowy album A Perfect Circle (premiera: pierwsza połowa 2018 r.)

Choć przez długie lata mało kto wierzył, że w końcu się ukaże, nowy album A Perfect Circle jest w drodze. Krążek pierwotnie miał trafić do sprzedaży jeszcze w 2017 r., ale w przypadku APC słowo „deadline” nie znajduje zastosowania. Lepiej sugerować się singlami. Te już są, a to oznacza jedno: niedługo powinniśmy doczekać się płyty.

Nadchodzące wydawnictwo A Perfect Circle będzie pierwszym zrealizowanym przez zewnętrznego producenta. Rolę tę wziął na siebie Dave Sardy, człowiek odpowiadający m.in. za brzmienie „One Hot Minute” Red Hot Chili Peppers. Czuć świeżość – posłuchajcie „Disillusioed”, wciąż gorącego utworu grupy!

Nowy album Tool (nieznana data premiery)

Tu sprawa jest nieco bardziej skomplikowana niż w przypadku A Perfect Circle. Oba zespoły łączy osoba wokalisty i ponad dekada oczekiwania na nowy album. O ile jednak w przypadku APC kwestia nowej płyty jest oczywista, o tyle obóz Tool wciąż milczy.

Nie milczy za to Tom Morello, który jako pierwszy człowiek spoza zespołu miał usłyszeć nowy materiał Toola. „To wciąż partie instrumentalne, ale i tak brzmią epicko” – ocenił gitarzysta.

Nowy album Behemoth (premiera: druga połowa 2018 r.)

„Pracowite czasy przed nami, moi przyjaciele” – jesienią zwracał się do fanów Nergal. I rzeczywiście – wszystkie znaki na ziemi i w piekle wskazują, że Behemoth w tym roku zaatakuje dwukrotnie.

Na wiosnę planowana jest premiera koncertówki z materiałem z „The Satanist”. W dalszej kolejności zespół ma wypuścić pełnoprawny longplay. „Jesteśmy w środku procesu pisania nowego materiału” – wiosną informował Nergal. Poproszony o podanie przybliżonej daty premiery płyty, wokalista odparł: „Powiedziałbym, że będzie to jesień 2018 r.”.

Black Veil Brides – „Vale” (premiera: 12 stycznia)

Jedni uważają ich za muzyczną emanację środowisk LGBT, inni cenią za wyrazistość, bezkompromisowość i odwagę w wyrażaniu siebie. Black Veil Brides od zawsze budzą emocje. Nie inaczej jest z „Vale”, następcą albumu „Black Veil Brides IV” z 2014 r., który ma pokazać nieco odmienione oblicze popularnych post-hardcore’owców z Cincinnati.

– Mamy nadzieję dalej inspirować naszych fanów do tego, by mieli siłę przyjmować swoją indywidualność. Tym albumem damy wam nadzieję, radość i co najważniejsze, porządną dawkę rockandrollowego kopa! – zapowiada Andy Biersack, frontman BVB .

Black Label Society – „Grimmest Hits” (premiera: 19 stycznia)

– Między przerwami na manicure i depilowaniem nóg robimy kolejny album BLS – żartował niedawno Zakk Wylde, goszcząc w kultowym programie Full Metal Jackie. – Wydamy go w przyszłym roku. Musimy zastanowić się, jak to zrobimy. Najważniejsze, że byliśmy w studiu, nagraliśmy materiał i po Nowym Roku ruszamy z działaniami.

Jako że Zakk lubi konkret, wszystko się zgadza. Ekipa Black Label Society rusza z działaniami. Warto odnotować, że w ich planach znalazły się dwa koncerty w Polsce: najpierw 20 marca w krakowskim klubie Studio, a następnie 21 marca w warszawskiej Stodole.

Judas Priest – „Firepower” (premiera: marzec)

Legendarni Judasi kończą prace nad nowym albumem, powoli przygotowując się do premiery. Następca „Reedemer Of Souls” na sklepowe półki ma trafić w marcu, poprzedzając światową trasę angielskich heavymetalowców.

– Z wielu powodów będzie to dla nas duży krok – o nowym albumie mówi Rob Halford, frontman Judas Priest. Krążek wyprodukują Tom Allom, Mike Exeter i Andy Sneap. Będzie ogień.

Ministry – „AmeriKKKant” (premiera: 9 marca)

Rzutem na taśmę jeszcze w 2017 r. nowy album zapowiedzieli mistrzowie industrialnego metalu z formacji Ministry. Będzie to ich pierwsze wydawnictwo wydane nakładem niemieckiej wytwórni Nuclear Blast.

Wyprodukowany przez Ala Jourgensena, nagrany w Caribou Studios w kalifornijskim Burbank i opatrzony grafiką wykonaną przez Sama Shearona „AmeriKKKant” ma być mocnym, zamkniętym w 9 utworach ciosem w „amerykański sen”. Upadek liderów, zanik poczucia moralności, a przede wszystkim działania Donalda Trumpa – oto z czym nowym albumem chce rozprawić się ekipa Ministry. To będzie coś więcej niż metalowy łomot.

Nowy album The Rolling Stones (nieznana data premiery)

Zmarszczki, które pajęczą siecią oblepiły ich twarze, to efekt prawdopodobnie najbardziej rock’n’rollowej biografii w historii. Oni jednak nie mają dość i bynajmniej nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

– Robimy nowy materiał i zastanawiamy się, co z tym zrobić – w autorskim programie „Ask Keith Richards” latem 2017 r. wygadał się gitarzysta Stonesów. Richards od razu zastrzegł, że nie chce być naciskany, zaznaczając, że Stonesom nigdzie się nie śpieszy. 2018 r. byłby jednak dla The Rolling Stones dobrym momentem, by wypuścić album. Pogłoski o tegorocznej trasie koncertowej Stonesów promującej nowy materiał grupy powtarzają coraz to bardziej znaczące źródła. Przypadek? Nie sądzimy.

Nowy album Led Zeppelin (nieznana data premiery)

Marzy wam się powrót Led Zeppelin? Come back legendarnej grupy jest mało realny, ale niewykluczone, że będzie nam dane poznać premierowy, nigdy nieopublikowany materiał Zeps.

„Pracuję nad tym” – zdradził niedawno Jimmy Page, po raz kolejny dając do zrozumienia, że ma w swoich archiwach nieznane szerszej publiczności nagrania Zeppelinów. Te mogłyby się ukazać w 2018 r. w ramach 50-lecia zespołu. Czy rzeczywiście się ukażą? Cóż, lepsza okazja do ich upublicznienia może już nie nadejść…

Machine Head – „Catharsis” (premiera: 26 stycznia)

Ostatni album Machine Head ukazał się w 2014 r. Metalowcy z Oakland mieli sporo czasu, by przygotować nowy materiał, ale jak na ironię utwory na „Catharsis” miały powstać spontanicznie – a przynajmniej tak utrzymuje lider Machine Head.

Album ma zawierać sporo melodii i groove’u. – Trochę przypominają mi „The Burning Red” – o utworach z „Catharsis” mówił niedawno Robb Flynn. Posłuchajcie singla „Beyond The Pale” i oceńcie sami.

Therion – „Beloved Antichrist” (premiera: 9 lutego)

Trzy płyty CD, materiał skrojony na wzór rock opery, nade wszystko zaś reinterpretacja „Krótkiej opowieści o Antychryście” Władimira Sołowjowa – tak w skrócie przedstawia się kwestia nowej płyty formacji Therion.

Biorąc pod uwagę, że zespół zaangażował w nagrania 29 wokalistów i wokalistek, nie wyobrażamy sobie, jak będzie wyglądać koncertowe wcielenie „Beloved Antichrist”. Tym bardziej jednak chcemy być na polskich koncertach szwedzkich metalowców, które – przypomnijmy – odbędą się 16 marca we Wrocławiu i dzień później w Warszawie.

Nowy album Guns N’ Roses (nieznana data premiery)

Gotowi na nowy album Guns N’ Roses? Wieść niesie, że Axl, Slash i Duff McKagan noszą się z zamiarem nagrania nowej płyty. Kolegom przyklaskuje Richard Fortus, który od 2002 r. jest etatowym członkiem grupy. „To zbyt dobre, żeby nie wydarzyło się w tym momencie” – twierdzi gitarzysta.

Oczywiście studzimy entuzjazm: nie zaglądając za głęboko do portfela Gunsów, zespół dopiero co skończył najbardziej dochodową trasę roku, której przedwcześnie kończyć nie zamierza. Tegoroczna odsłona Not In This Lifetime Tour rozpocznie się jednak dopiero latem. Gunsi mają więc kilka miesięcy, by popracować nad nowym materiałem. Czy popracuje? Nawet jeśli – trzeba pamiętać, ile czasu zajęła grupie praca nad „Chinese Democracy”. Prawdopodobnie najdłużej wyczekiwany album w historii Guns N’ Roses mają już na swoim koncie. Może więc tym razem zrobią coś asap? Oby!

fot. Luis Blanco (CC BY 2.0)

Komentarze

Dodaj komentarz