Nowy teledysk Deadpoint. Strach i paranoja

Mocnym sztosem nowy rozdział w swojej działalności otwiera wrocławski Deadpoint. Świeżo opublikowany klip „The Grand Oppressor” sprawi, że poczujecie się zniewoleni – potęgą brzmienia i mocą obrazu. Lubicie mocno metalowy groove? Nie uwolnicie się od tego numeru.

– Utwór pochodzi z debiutanckiego albumu „The Art Of Deception”, który wydaliśmy w 2015 r., a który zaczęliśmy nagrywać w pierwszym kwartale 2014 r. u Perły z Acid Drinkers – o „The Grand Opressor” mówi nam Łukasz Jurkiewicz z Deadpoint.

Gdy próbujemy się dowiedzieć, o czym traktuje utwór, gitarzysta tłumaczy: – Warstwą tekstową zajmuje się nasz wokalista Cristian Alex Segurra Parra, pochodzący z Chile i mieszkający we Wrocławiu już dobre 5 lat. W skrócie można powiedzieć, że „The Grand Opressor” opowiada o strachu w różnych ujęciach, przybierającym nawet formę paranoi, o niepokoju związanym z byciem dominowanym, ciemiężonym.

– Sam klip nie ma fabuły – dodaje Łukasz. – Jest to oryginalnie nakręcony zespół grający numer z przebitkami dwóch dziewczyn, związanych ze sobą, próbujących się uwolnić od siebie. Symbolizują one formę zależności od kogoś lub czegoś. Za koncept, zdjęcia i oświetlenie odpowiada Radek Spanier.

Klip do „The Grand Opressor” jest dla Deadpoint końcem i początkiem. Grupa zostawia za sobą materiał z debiutu, skupiając się na tworzeniu nowych rzeczy. Trwają prace nad następca „The Art Of Deception”. Kilka numerów jest już gotowych. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze w tym roku zespół wypuści dwie live sesje. Drugi album to jednak kwestia dłuższego czasu. Przygotowanie go zajmie wrocławianom przynajmniej rok.

My nie mamy wątpliwości, że warto czekać. Jesteśmy też przekonani, że po sprawdzeniu „The Grand Opressor” wy również nie będziecie ich mieć!

Klip udostępniamy poniżej.

Deadpoint istnieje od 2012 r. Formacja ma na swoim koncie m.in. występy z Soufly, Animals As Leaders, Acid Drinkers i Illusion. W zeszłym roku zespół zagrał wspólną trasę z grupą The Sixpounder.

Deadpoint możecie śledzić na Facebooku via [link]

Komentarze

Dodaj komentarz