Nowy album Horrorscope w drodze. „Najmroczniejszy i najcięższy”

Śląscy thrasherzy z Horrorscope wracają z nowym materiałem. Album „Altered Worlds Practice” ukaże się na jesieni. Jak mówi grupa, będzie to jej najcięższe i najmroczniejsze wydawnictwo – w sam raz na przypadające na ten rok 20-lecie zespołu.

Nad materiałem na „Altered Worlds Practice”, czyli swoim najnowszym, wkrótce mającym doczekać się premiery wydawnictwem, ekipa Horrorscope pracowała od kwietnia do sierpnia br. Nagrań dokonano w renomowanym ZED Studio zlokalizowanym w Pustyni Błędowskiej. Nad pracami czuwał miejscowy producent Tomasz „Zed” Zalewski. Cel został jasno ustalony: wypracować analogowe, surowe i potężne brzmienie, bez upiększeń.

– „Altered Worlds Practice” jest najmroczniejszym i najcięższym muzycznie z naszych dotychczasowych dokonań – efekt prac w ZED Studio zgodnie komentują członkowie Horrorscope. – W warstwie tekstowej i graficznej stanowi spójny koncepcyjnie przekaz artystyczny o dość intrygującej i pesymistycznej wymowie.

Tytuł siódmego już, pełnowymiarowego studyjnego albumu Horrorscope nawiązuje do alternatywnych poszukiwań metod na rozwiązanie dręczących zachodnią cywilizację problemów.

Za okładkę, zdjęcia oraz całość grafiki odpowiedzialna jest Natalia Jonderko (www.nstation.pl).

– Tekstem i obrazem jak zawsze dotykamy tematów społecznych, religijnych i politycznych. I choć w tym przypadku graficznie trochę oddalamy się od tego świata, to tekstowo jak najbardziej pozostajemy na Ziemi.

Warto odnotować, że na krążku gościnnie pojawi się Sergio Klein, gitarowy wymiatacz, znany z formacji The Outside i Criminal. Łącznie na „Altered Worlds Practice” znajdzie się 46 min. thrashowej galopady, doprawionej deathmetalowym ciężarem, ale i melodiami – wszystko zamknięte w 10 utworach (jeden z nich to cover Entombed).

– W bieżącym roku przypada 20-lecie istnienia Horrorscope, „Altered Worlds Practice” jest więc idealnym prezentem na tę okrągłą rocznicę, zarówno dla naszych fanów, jak i dla nas samych – podsumowuje zespół.

Horrorscope znajdziecie na Facebooku via [link]

Komentarze

Dodaj komentarz