Bacteryazz: Walczymy, żeby się nie poddawać #wywiad

Grają coraz mocniej i coraz głośniej. Na koncertach nie biorą jeńców. Z roku na rok zarażają coraz większą liczbę fanów, ale to dopiero początek. O ludziach, którzy mdleją na ich koncertach, rozkraczonym busie i dopiero co zakończonej trasie promującej ich najnowszy album opowiedzieli nam Rodzyn i Henryk z grupy Bacteryazz. Zapraszamy!

Rozmowa odbyła się w barze Whiskey In The Jar w Poznaniu.

Komentarze

Dodaj komentarz